Milion rzeczy

Posted: Październik 19, 2013 in Projekt: muzyka

Teraz się dzieje. Od poniedziałku do wczoraj zagrałem 6 prób z dwoma zespołami. Wczoraj nagrałem też wokal do piosenki będącej częścią słuchowiska dla dzieci. W międzyczasie okazało się, że w nowym studio licznik jest owszem założony, ale prąd nie działa tak jak się po nim tego spodziewałem. Instalacja elektryczna w pomieszczeniu jest zagadką, do której trzeba elektryka – detektywa. Czyli prawdopodobnie skończy się na kładzeniu nowej… Ale przecież nikt nie obiecywał, że będzie tanio. W międzyczasie musiałem napisać tłumaczenie, bo koncertów jak na lekarstwo. Do tego z Warszawy spływają miksy, druga płyta LOGOPHONIC zaczyna nabierać kształtu. A na dokładkę właśnie się okazało, że ponownie szukamy „handlowca”, czyli człowieka który zajął by się bookowaniem terminów koncertów.

Zakończył się też nasz projekt crowdfundingowy na polakpotrafi.pl, udało się nam uzbierać blisko 1000 pln więcej, niż zakładał plan minimum. Czyli sukcesik 🙂 Czekam, aż spłyną środki – zresztą nie tylko z tego projektu, jeszcze kilka innych przelewów ma się pojawić.

Dzisiaj sobota. Wyjeżdżam odpocząć na Kaszuby. Wracam w niedzielę, na próbę. Wczoraj zespół 1926 ruszył w trasę 10 koncertów. Zazdroszczę im bardzo, a jednocześnie żałuję, że nie mogłem zostać na ich pierwszym koncercie z cyklu, który odbył się wczoraj w Desdemonie. Przyczyny osobisto-rodzinne ogólnie w tym tygodniu dały mi dość mocno w kość, na szczęście sytuacja już jest opanowana.

Ogólnie jestem zmęczony ale zadowolony. Mam trochę wyrzutów sumienia, że nie miałem czasu pisać na blogu, ale poza tym czuję, że pracuję nad rzeczami słusznymi, obiecującymi i zmierzającymi w dobrym kierunku. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, do końca listopada wydamy drugą płytę z LOGOPHONIC, na wiosnę wydamy płytę z nowym projektem, o którym mam zamiar szerzej napisać w najbliższej przyszłości, a jeszcze jeden projekt ma szansę nagrać materiał na EPkę do końca tego miesiąca. Przed końcem roku powinienem mieć do dyspozycji wymarzoną przestrzeń do pracy. Jeżeli to wszystko się uda –  będę szczęśliwy.

Ponieważ działo się tyle, że nie mam pojęcia, jakie zdjęcie wrzucić jako ilustrację do opisu ostatnich wydarzeń – zamieszczam zupełnie bez związku portret postaci, która ma coraz większe zasługi dla konsolidacji życia kulturalnego w mieście Gdyni.

portret postaci

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s